OMAR SOSA

Znakomity kubański pianista i improwizator.

Mistrz instrumentów perkusyjnych, wokalista i kompozytor. Ukończył słynny hawański Institute Superior de Arte. Zafascynowany z jednej strony Nat King Colem czy Chucho Valdesem, a z drugiej nagraniami Oscara Petersona, Herbiego Hancocka, Chicka Corei, Keitha Jarretta oraz saksofonistów Charliego Parkera i Johna Coltrane’a zaczął improwizować i studiować muzykę pianisty Theloniousa Monka, mistrza improwizacji. Na początku lat 90. Omar Sosa rozpoczął swą muzyczną i życiową podróż.

W rozmowie z Tomaszem Handzlikiem mówił: to nie była decyzja polityczna. Chodziło o muzykę. Na Kubie wszyscy kochają dobrą muzykę, a ja zakochałem się w jazzie. Ale żeby poznać jego prawdziwą duszę, trzeba jechać do Afryki lub do USA. Zaliczyłem oba kontynenty i przekonałem się, że jazz to muzyka wolności. Jeśli jesteś w stanie to zrozumieć, jeśli potragrać, to zwyciężasz na tym muzycznym ringu. Bo żaden inny styl nie jest tak wymagający, a jednocześnie nieograniczony. Jazz to kosmiczna energia.

[„Gazeta Wyborcza” / 4.10.2008]

Zrealizowana w Kalifornii autorska, solowa płyta Omar Sosa stała się zaczątkiem kariery oraz licznych propozycji dla utalentowanego pianisty. Za album Mulatos otrzymał nagrodę BBC Radio Award 2004 (najlepszy album world - music), nominację do Grammy Award (najlepszy album latin - jazzu) oraz wyróżnienie Jazz Journalists Association za najlepszy latin - jazzowy album roku. Na solowej płycie A New Life swoimi improwizacjami - w opinii recenzentów - dorównywał takim gigantom jak jego guru Monk, Jarret czy Art Tatum. Propagator jazzu w Polsce, Dionizy Piątkowski tak pisze: Omar Sosa zrealizował ponad dwadzieścia nietuzinkowych albumów, z których znamienita większość stała się ważnymi epizodami w historii muzyki (nie tylko jazzowej). Rekomendujące recenzje w najważniejszych opiniotwórczych magazynach świata pozwalają mniemać, że artysta jest faworyzowanym idolem dzisiejszego jazzu, world - music, a przede wszystkim mentorem współczesnego afro - cuban jazzu. (…)

Omar Sosa buduje własny afro-cuban świat z karkołomnej relacji między brzmieniem kubańskiej „buena vista”, afrykańskiej tradycji, jazzowego idiomu i doskonałej aranżacji.

[opracowano na podstawie: erajazzu.eu | allaboutjazz.com]