ENEMY

Niedziela
[17.11.2019]

Bilety: 90 zł na 17.11.2019  obejmują koncerty

ENEMY / MAURICE LOUCA

Na koncercie obowiązuje zakaz fotografowania i rejestrowania profesjonalnym sprzętem.

Informacja o karnetach

Bilety na koncerty

90 zł
Kup bilet

ENEMY


  • Sala Suwnicowa Klubu Żak / Gdańsk / Grunwaldzka 195/197
  • 17.11.2019 | G. 19:00
  • Avant Days

  • Skład

    Frans Petter Eldh – bass

    Kit Downes – piano

    James Maddren – drums

     


Enemy są wrogami wszystkich tych, który uważają, że muzyczny rozwój fortepianowego trio został zakończony. Wnoszą nowe, świeże akcenty do gry, a słuchanie ich to sama przyjemność” – tak o debiutanckim albumie brytyjsko-szwedzkiego zespołu można było przeczytać na łamach niemieckiego Rondo Magazine. Z kolei w prestiżowym Downbeat wyróżniono grupę za „zachwycające skrzyżowanie walorów artystycznych i umiejętności technicznych, ale przede wszystkim, ż jest znakomite w swojej autentyczności.”


Enemy powstało z inicjatywy pianisty, Kita Downesa, znanego z jazz-rockowego Troyka. Swoje własne trio założył już w 2005 roku wraz z innym absolwentem Królewskiej Akademii Muzycznej, grającym na perkusji Jamesem Maddrenem i to oni stali się podstawą dla funkcjonującego od 2015 roku Enemy. Skład uzupełnił szwedzki kontrabasista, Frans Petter Eldh (współpracownik między innymi Django Batesa, Garda Nilssena, Mariusa Neseta, a nawet Macieja Obary). Pierwszy album, zatytułowany po prostu "Enemy", ukazał się w 2018 roku nakładem Edition Records (wydawnictwo między innymi Roller Trio, Dinosaur czy Chrisa Pottera), a sami muzycy opowiadali o nim: „Nasza muzyka łączy się w burzy gęstości i dzikiej wolności, co tworzymy z premedytacją po to, aby przekraczać granice naszych możliwości.”
Koncert w ramach festiwalu Jazz Jantar będzie pierwszym występem Enemy w Polsce.

Polska premiera

MAURICE LOUCA / Elephantine


  • Sala Suwnicowa Klubu Żak / Gdańsk / ul. Grunwaldzka 195/197
  • 17.11.2019 | G. 20:30
  • Avant Days

  • Skład

    Maurice Louca – electric guitar

    Mattias Ståhl – vibraphone

    Daniel Gahrton – alto saxophone

    Piero Bittolo – baritone & alto saxophones

    Isak Hedtjärn – clarinet & bass clarinet

    Rasmus Kjærgård – tuba

    Rosa Brunello – bass

    Tommaso Cappellato – drums

    Özün Usta – drums & percussion


Na festiwalu Jazz Jantar zagra już po raz trzeci, z zupełnie nowym składem i materiałem!

Maurice Louca, muzyk i kompozytor urodzony w Kairze, jest jednym z najbardziej utalentowanych artystów na egipskiej scenie eksperymentalnej sztuki.

Maurice Louca jest wyjątkowym kompozytorem i wykonawcą, a także prominentną postacią na scenie eksperymentalnej muzyki w Egipcie. Współpracował z niesamowitym artystami, chociażby z Nadahem El Shazlym na jego przełomowym albumie „Ahwar” i przede wszystkim jest członkiem mistycznego zespołu Dwarfs of East Agouza, którego free jazzowe poszukiwania wkraczają w wymiar duchowej, tradycyjnej muzyki arabskiej i Bliskiego Wschodu. Louca jest aktywny także jako muzyk solowy, a na przestrzeni kilku lat wydał doskonałe dzieła - debiutanckieSalute the Parrot” z eksperymentalną elektroniką oraz jego kontynuację - Lekhfa, gdzie eksplorował motywy zaczerpnięte z world music, rocka i elektroniki.

Przemiana z debiutu na drugi album była dla Louki kluczowa, a wraz z „Elephantine” dokonuje kolejnego imponującego ruchu. W swoim nowym dziele skłania się jeszcze bardziej w kierunku jazzu. Pracując z dwunastoosobowym zespołem, Louca próbuje połączyć różne element jazzu – zarówno od strony wolnej improwizacji, jak i łagodniejszych, bardziej smooth cech gatunku – z dodatkami muzyki afrykańskiej, arabskimi melodiami i subtelnym, minimalistycznym podejściem. (…)

„Elephantine” to dalsza ewolucja wizji Louki. Stąpając z większą pewnością siebie w wymiarze kosmicznego jazzu, wciąż potrafi zachować tradycyjne elementy swojej muzyki oraz swojego minimalistycznego i poszukującego oblicza. Biorąc pod uwagę jego wcześniejsze albumy, „Elephantine” wyróżnia się jako najbardziej kompletne dzieło.

Spyros Stasis / popmatters.com

„Stylistycznie Louca poszedł jeszcze dalej, oczywiście zachowując korzeń wrośnięty w rodzimą tradycję muzyki arabskiej z delikatnymi elementami shaabi, biorąc pod pachę free / spirtitual jazz (wzorce sięgają lat 60. i 70.), muzykę afrykańską (np. jemeńską) i swobodną improwizację. Wiem, że to jest szabloniada, z której często nic nie wynika, ale w przypadku twórczości Louki, wymienianie owych gatunków przekłada się na rzeczywiste kreowanie nowych brzmień. Mistyka kształtująca arabską kulturę brata się na „Elephantine” z zachodnią optyką skierowaną wyraźnie na jazzową tradycję, czego dowodzi fantastyczny „The Leper” (myślę, że świetnie odnalazłby się tu Wacław Zimpel). Z każdą minutą transcendencja coraz bardziej zakotwicza się we wnętrzu umysłu i duszy. Sun Ra musiał być wtedy blisko studia w Sztokholmie, biorąc choćby pod uwagę grę Bittolo na saksofonie barytonowym w kapitalnym „Laika” łączącym się z pustynnym „One More for the Gutten” (desert blues w wykonaniu Louki), mam nieodparte skojarzenia w warstwie dęciaków z Marshallem Allenem, Johnem Coltrane’em, Ornette’em Colemanem, Erikiem Dolphym i Albertem Aylerem. (…)

Można uprawiać skojarzeniologię, ale i tak ostatecznie „Elephantine” wyrywa się z sideł próbujących skrępować utartymi sloganami coś tak wolnego. Muzyka Maurice’a Louki mknie swobodnie na własnych prawach, pozbawionym norm i hierarchii. Aż trudno sobie wyobrazić co będzie po drugiej stronie tego transu.”

Łukasz Komła / nowamuzyka.pl

Polska premiera