RON CARTER

Jeden z najsłynniejszych kontrabasistów jazzowych, swoją karierę zaczął w wieku 20 lat.

W latach 60. współpracował z tak wybitnymi przedstawicielami nowoczesnego jazzu, jak Eric Dolphy, Don Ellis, Cannonball Adderley, Mal Waldron i Thelonious Monk. W latach 1963 - 1968 współtworzył słynną sekcję rytmiczną Milesa Davisa, wraz z Herbiem Hancockiem i Tonym Williamsem. Stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych muzyków sesyjnych i na swoim koncie ma kilkaset płyt. W czasie współpracy z Davisem i później występował i nagrywał z takimi artystami, jak George Benson, Stanley Turrentine, New York Jazz Sextet / Quartet, Sonny Rollins, V.S.O.P. (Carter, Hancock, Williams, Wayne Shorter i Freddie Hubbard), McCoy Tyner i Milestone All Stars. Od czasu do czasu prowadził też własne zespoły i nagrywał płyty. Podobnie napięty terminarz miał w latach 80. jako częsty partner muzyczny m.in. Hubbarda, Cedara Waltona, Jima Halla i George’a Duke’a. W tym samym czasie po raz kolejny w towarzystwie kolegów z kwintetu Davisa wyruszył w trasę po USA, z tym że tym razem bez Shortera i Hubbarda, za to z Wyntonem Marsalisem. Magazyn Detroit News przyznał mu tytuł Najwybitniejszego Basisty Dziesięciolecia, magazyn Downbeat - Basisty Roku, od Narodowej Akademii Sztuk i Techniki Rejestracji otrzymał tytuł Najbardziej Wartościowego Muzyka. W roku 1993 otrzymał nagrodę Grammy dla Najlepszego Jazzowego Zespołu Instrumentalnego - The Miles Davis Tribute Band, a w 1998 kolejną za Call Sheet Blues - kompozyRound Midnight (Około północy).

Carter należy do najwybitniejszych kontrabasistów w całej historii jazzu. Dysponuje oszałamiającą techniką, której jednak nie nadużywa, koncentrując się przede wszystkim na pracy w sekcji rytmicznej, grając z precyzyjnym, motorycznym wyczuciem rytmu. Jest wymarzonym akompaniatorem śpiewaków: w swojej dyskogrethą Franklin i innymi sławami wokalnego jazzu, a jego duet z Helen Merrill w My Funny Valentine z 1968 jest od 30 lat obiektem analiz młodych kontrabasistów. Podobne piętno doskonałości nosi jego solo we własnym utworze Third Plane. Jednakże największa siła Cartera leży w grze sekcyjnej i choćby z tych powodów jego klasyczne nagrania z Davisem, w których tyle do powiedzenia miała właśnie sekcja, są świadectwem jego niedościgłego mistrzostwa.

na podstawie: Dionizy Piątkowski | Encyklopedia muzyki popularnej - Jazz

Ron Carter, który największe uznanie zyskał - w pewnym sensie niesłusznie - dzięki graniu ze słynnym kwintetem Milesa Davisa, pozostaje przez tyle lat renomowaną postacią światowego jazzu, że trudno wyobrazić sobie, by istniał jakiś miłośnik tej muzyki nieświadomy wkładu Cartera w ewolucję gry na kontrabasie oraz rozwój jazzu.

Franz A. Matzner  | allaboutjazz.com